Osoby osadzone bardzo często spotykają się z ogólną niechęcią ze strony otoczenia. Niezależnie od tego, czy mówimy tu o sytuacji po opuszczeniu zakładu karnego, czy jeszcze na jego terenie, podczas próby uzyskania możliwości podjęcia pracy zarobkowej. Przedsiębiorcy mają swoje uzasadnione obawy, względem zatrudniania osób skazanych na kary pozbawienia wolności. Możliwość uzyskania zatrudnienia jeszcze na terenie jednostki jest dla osadzonego dużą szansę na lepszy start po jej opuszczeniu. Przyzwyczaja do pewnego rodzaju rutyny, uczy odpowiedzialności i pokory. A co do powiedzenia na ten temat mają pracodawcy, którzy postanowili dać im szansę?

Jak donosi portal bankier.pl w rozmowie z biurem prasowym sieci Tesco pod Sochaczewem, gdzie mniejsza część pracowników są to właśnie osoby odbywające na co dzień kary pozbawienia wolności, sieć sklepów jest zadowolona ze współpracy i planuje jej rozwinięcie.

W Lublinie osadzeni z Aresztu Śledczego przy ulicy Południowej pracują m.in. w Domu Pomocy Społecznej dla Osób Niepełnosprawnych Fizycznie. Dyrektor placówki Pan Jacek Jabłczyński w rozmowie z Radiem Lublin przyznaje, że na początku miał pewne obawy co do zatrudnienia skazanych, jednak teraz jest bardzo zadowolony ze współpracy. „(…) po pewnym czasie wszystko się dotarło i obecnie jesteśmy bardzo zadowoleni. Tak jak strony mieszkańców tak i zarządzających z pracy nieodpłatnej na rzecz Domu” – dodaje.

                W tej samej rozmowie z reporterem Radia Lublin wypowiadał się dyrektor firmy Serwis Plus, Pan Adam Biały: „Oceniamy ich bardzo pozytywnie, to są pracownicy tacy jak każdy inny. Oczywiście objęci pewnym rygorem nadzoru, związanego i z nadzorem ich pracy i z nadzorem ich dowozu i odwozu z terenu fabryk, na których pracują. Natomiast przy nisko specjalistycznych stanowiskach, tam gdzie to doświadczenie nie jest wymagane, bardzo sobie cenimy współpracę z tymi ludźmi, co więcej, część osób, które pracują w naszej firmie po odbyciu kary, pracując u nas nabywają specjalistycznych umiejętności i potem po odbyciu kary zdarzają się sytuacje, że chcą się również u nas zatrudnić, a my już mamy wtedy wykształconego specjalistę.”

Duża większość przedsiębiorców, którzy dali szansę osadzonym jest zadowolona z podjęcia współpracy. Należy tu pamiętać o tym, że osoby osadzone zawsze docierają na czas, nie potrzebują specjalnej motywacji do wykonywania zadań, a jeżeli tylko wystąpią jakieś problemy, Służba Więzienna zawsze może przysłać nowego pracownika.

Źródła: http://moje.radio.lublin.pl/o-pracy-po-wyroku-na-specjalnej-konferencji.html

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Tesco-zatrudnia-wiezniow-7476032.html