Niestety wciąż skomplikowana sytuacja uchodźców koczujących na białorusko-polskim przejściu granicznym. Jest pomoc następnych środowisk – do współpracy z lubelskim wolontariatem dołącza wolontariat białoruski. Nie bez powodu.

A temat powraca, bo i też sytuacja nieznacznie się zmienia. Część czeczeńskich rodzin przekracza białorusko-polską granicę, ale setki osób wciąż jest z niej zawracanych. Mimo, że nie jest to zgodne z przyjętą przez Polskę Konwencją Genewską. Tymczasem są to po prostu uchodźcy. Co też – proszę posłuchać – przypomina zaangażowany w pomoc, Dyrektor naszego Radia, ks. Mieczysław Puzewicz.

 

 

Są z niej jednak w większości zawracani. Problem ciągle jest i są też ciągle potrzebne działania pomocy. Wsparcie organizuje lubelski wolontariat, a do tej aktywności dołącza też wolontariat białoruski. No, to sprawdźmy, jak wyglądają te działania. Bardzo polecamy – te wyjaśnienia w rozmowie z Wiaczesławem Panasiukiem.

 

 

A wyjaśnijmy, że tą kwestią zajmuje się również rzecznik praw obywatelskich w Polsce.

Sytuacja ciągle skomplikowana, przypomnijmy – w Lublinie są, m.in. sprzedawane lalki, które tworzą uchodźczynie. Są rozprowadzane przez lubelskich wolontariuszy, a zebrane pieniądze również idą na wsparcie uchodźców. O każdej z takich inicjatyw informujemy Państwa na naszej antenie, bardzo polecamy też śledzić informacje dostepne na profilach Centrum Wolontariatu w Lublinie i lubelskiego Stowarzyszenia Solidarności Globalnej.