Po 3 latach przerwy do Lublina wróciła nocna komunikacja- wczoraj o 23.30 spod poczty głównej przy Placu Litewskim odjechały pierwsze kursy na Czechów, Felin, Czuby i Abramowice.
W pierwsza trasę wybrał się też prezydent miasta Adam Wasilewski. To on był głównym propagatorem pomysłu. Jak mówił to dopiero początek i zainteresowanie jeszcze nikłe, ale linie będziemy chcieli utrzymać. Z przywrócenia nocnych cieszą się głownie młodzi. Nocne autobusy będą kursowały przez 3 noce w tygodniu -od czwartku do soboty. Spod poczty gdzie znajduje się punkt przesiadkowy odjadą 3 kursy- pierwszy o 23.30 i dwa kolejne w godzinnych odstępach. Za bilet płacimy podobnie jak w ciągu dnia 1 i 2 złote ale tylko do czasu uprawomocnienia się uchwały rady miasta. Za około miesiąc za bilety zapłacimy już odpowiednio 2 i 4 złote. MPK ostrzega tez że nie będą honorowane bilety kupione w kiosku. Każdy za przejazd zapłaci kierowcy, który dopilnuje też żeby każdy bilet skasował. Ten element przewoźnik musi jeszcze dopracować- przekonał się o tym nasz reporter który 2 razy za przejazd nie zapłacił. Więcej o powrocie nocnych do koziego grodu w magazynie reporterów radia eR po godzinie 16tej.