Podejrzany o zabójstwo bezdomnego Andrzej Ż. trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu dożywocie. Przyczyną tragedii była prawdopodobnie kłótnia między mężczyznami podczas alkoholowej libacji.
Zabójca był już wcześniej notowany za kradzieże z włamaniami. Do morderstwa doszło w poniedziałek przy alei Spółdzielczości Pracy. Na ciele bezdomnego lekarz stwierdził rany cięte i tłuczone. Zwłoki nosiły też ślady podpalenia.