19 tysięcy mieszkańców Lublina nie złożyło jeszcze wniosków o wymianę starych dowodów na nowe.
Można mieć pewność, że nie wszyscy zdążą w wyznaczonym terminie – mówi zastępca dyrektora Miejskiego Inspektoratu Spraw Obywatelskich w lubelskim Urzędzie Miasta, Lesław Mazur. I przyznaje, że zainteresowanie wymianą dowodów wzrosło w końcówce wyznaczonego terminu, ale urzędnicy przygotowani są do większej obsługi klientów. Urząd otworzył trzecie w mieście Biuro Obsługi Mieszkańców przy ul. Kleeberga i właśnie tam są w tej chwili najmniejsze kolejki. Obecnie w BOM przy ul. Wieniawskiej na złożenie wniosku oczekuje się około półtorej godziny. Termin składania wniosków mija z ostatnim dniem roku. Wprawdzie urzędnicy nie przewidują stosowania finansowych kar dla tych, którzy nie zdążą w terminie, ale przypominają o konsekwencjach braku dowodu. Od kwietnia bez nowego nie załatwimy spraw w urzędzie skarbowym u notariusza lub choćby w banku. MST