Aleja przepadła i póki co, ulica Jana Pawła II w Lublinie pozostaje ulicą – tak wczoraj wieczorem zdecydowali lubelscy radni. I chociaż wcześniej pomysł, by nazwą arterii o wyższej randze uświetnić osobę Ojca Świętego cieszył się poparciem, ostatecznie przepadł, a nawet doczekał się kompletnej krytyki.
Wczoraj sprzyjał mu już tylko radny Platformy Obywatelskiej, Leszek Daniewski. To właśnie on, jako pierwszy wystąpił z pomysłem zmiany nazwy z „ulicy” na „aleję”. Ku zadowoleniu radnego, podczas wczorajszej sesji prezydent złożył projekt uchwały, a radny PO zaapelował o głosowanie nad projektem. Pozostali lubelscy rajcy odżegnywali się jednak od projektu. Podkreślali niepotrzebne koszty wymiany dokumentów i zaapelowali o inne formy upamiętniania Ojca Świętego - takie, do jakich sam papież zachęcał. Apelowali też o rozsadek, bo przecież zmiana ulicy i tak nastąpi po tym, jak zostanie błogosławionym, a potem świętym. A poza tym, to nie większa ranga nazwy arterii przynosi chwałę papieżowi - mówili. Po krytyce prezydent postanowił zmodyfikować swój projekt, wycofał się z„alejowej” uchwały i ograniczył ją do formalnego nadania nazwy „ul. Jana Pawła II” dla nowego odcinka, który jest przedłużeniem obecnej ulicy Jana Pawła. Uchwała o nadaniu nazwy nowej dwupasmówce, między ul. Agatową a al. Kraśnicką zapadła jednogłośnie. PAM