80 gramów marihuany, z której można by było przygotować ponad 300 działek znaleźli policjanci w mieszkaniu 18-latka. Chłopak został aresztowany.
Gdy policjanci zapukali do mieszkania 18-latka, aby sprawdzić czy rzeczywiście ma narkotyki, ten był zupełnie zaskoczony. Zarzekał się, że żadnych środków oddurzających nie posiada. Prawda okazała się jednak inna. Gdy chłopak zorientował się, że nie uniknie odpowiedzialności zaczął tłumaczyć mundurowym, że "trawkę" trzyma na własny użytek. Później zmienił zdanie i stwierdził, że wcale nie należy do niego. Pawłowi F. grozi 8 lat więzienia. Jeżeli okaże się, że handlował marihuaną może spędzić za kratkami o 2 lata dłużej. MST