Polska będzie mogła wejść do strefy Euro w 2015 roku. Zdaniem ekonomistów i przedsiębiorców taki scenariusz jest możliwy, bo nasz kraj dość łagodnie przechodzi skutki światowego kryzysu. Obecnie tą walutą w Europie posługuje się około 300 milionów ludzi.
W tym roku do dołączyli do nich m.in. Słowacy. Jak się okazuje w ślady Słowacji mogła pójść również Polska. Zdaniem Wojciecha Włodarczyka, wiceprezesa Lubelskiego Związku Pracodawców, na drodze do euro stanęły jednak twarde warunki tzw. konwergencji.
(1)
Największe obawy związane z nową walutą mają przede wszystkim zwykli konsumenci.
(2)
Zarówno przedsiębiorców jak i konsumentów najbardziej interesuje przelicznik w jakim złotówka miałaby zostać wymieniona na euro. Zdaniem ekonomistów dziś najbardziej opłacalnym wydaje się kurs 3,94 zł za jedno euro - dodaje Leszek Skiba, główny specjalista biura do spraw Integracji ze Strefą Euro Narodowego Banku Polskiego.
(3)
Wszyscy zarówno ekonomiści jak i przedsiębiorcy uważają, że zanim Euro stanie się w Polsce obowiązującą walutą upłynąć musi jeszcze kilka lat. Nie oznacza to, że w naszym kraju nie można płacić już tego rodzaju pieniędzmi. Na możliwość taką coraz częściej decydują się przede wszystkim przedsiębiorcy z branży turystycznej, szczególnie hotelarze, restauratorzy, czy handlowcy. W ich przypadku kurs wymiany ustalany jest najczęściej na podstawie kursów Narodowego Banku Polskiego. JS